MultiReklama

MultiReklama - Zarabianie, reklama, programy partnerskie, praca on line


Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Nowa twarz YouTuba

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki


Sieci społecznościowe wkraczają wszędzie. Największe portale chcą być bardziej na czasie, co w praktyce oznacza być „bardziej social media”.Ostatnio uległ temu raczej nie kojarzący się z typowym portalem społecznościowym YouTube. Przyjrzyjmy się co dobrego, a co gorszego, z tej przemiany wyszło.

Jak wiadomo, YouTube należy do Google. A w związku z tym, że niedawno wprowadzony Google+, który miał zmieść Facebooka i przejąć jego fanów nie odniósł większego sukcesu, Google postanowiło zadziałać na innym polu, przy okazji dodatkowo promując Google +. Bo nowy YouTube jest silnie zintegrowany z Google +, co wielu jego użytkownikom niekoniecznie może się spodobać. Ogólnie można powiedzieć, że YouTube jest kolejnym punktem wielkiej odnawiającej ofensywy Googla – najpierw zmiana w Google Docs, później nowy wygląd Gmaila, aż wreszcie przyszła kolej na YouTube. Widać Googlowi konkurencja z Facebookiem motywacyjnie służy.

 

Reklama na facebooku wciąż wiedzie prym, więc Google oczywiście nie zaryzykowałby tak bardzo, aby YouTuba połączyć jedynie z Google+ - możemy go zintegrować także m.in. z Facebookiem czy Twitterem. Jednak nowy layout strony, nieco przypominający Google+ nie pozostawia wątpliwości, kto tu jest najważniejszy. Ogólnie rzecz biorąc - większość zmian zdecydowanie przemawia na plus. Przede wszystkim uproszczono nawigację – nowy interfejs pozwala łatwiej znaleźć filmiki, a kanały są bardziej wyróżnione – Google stawia na większą promocję kontentu stworzonego przez użytkowników, a więc takie działanie ma jak najbardziej sens.

 

No i oczywiście mocno pogłębiona funkcja społecznościowa. Jeśli jakiś filmik zainteresuje naszych znajomych z Facebooka czy Google+ dowiemy się o tym błyskawicznie, a także możemy szybciej i sprawniej podzielić się owym znaleziskiem. Ważne w tym kontekście są „Circles” - ciekawa funkcja Google+, która umożliwia segregowanie znajomych w różne, wybrane lub tworzone samodzielnie – kręgi. Teraz kręgi zostały zastosowane także na YouTube. Dzięki nim mamy do dyspozycji zupełnie nową funkcję, która umożliwia automatyczne udostępnianie osobom z naszych kręgów subskrybowanych przez siebie kanałów.

 

Kolejnym elementem „uspołeczniającym” YouTube jest zmiana w środku ekranu – teraz na pierwszym planie serwisu widnieją filmy wybierane domyślnie, ale oczywiście nieprzypadkowo – są to filmiki, jakie udostępniają nasi znajomi z Google+. Oczywiście zmieniając kategorię lub subskrypcję, treści w niej zawarte natychmiast zamienią się na miejsca z tymi z Google+. Natomiast prawa strona ekranu także jest spersonalizowana – znajdują się na niej filmy wybrane przez YouTuba na podstawie naszej historii oglądania.

 

Jednak, jak to w życiu – nie wszystko może być idealne. Przede wszystkim z nowym YouTubem pojawiają się pewne problemy techniczne. Użytkownicy przeglądarki Opera zauważyli zapewne już nie raz, iż Google nie jest z nią kompatybilny. Nie inaczej z nową wersją YouTuba – otwierając go w Operze nie mamy niestety dostępu do wszystkich opcji, gdyż zwyczajnie się nie wyświetlają.

 

Nie można być też arcyoptymistą w kwestii nowych funkcji społecznościowych – już teraz nie podobają się one niektórym użytkownikom, którzy deklarują tęsknotę za „starym” YouTubem. Większość z nas ma już konto na Facebooku lub innym portalu społecznościowym, w związku z tym i tak jesteśmy na bieżąco z treściami, jakie udostępniają nasi znajomi, a zasypywanie nas nimi jeszcze dodatkowo na YouTubie może irytować, z drugiej strony – social media marketing w przyszłości będzie miał tu prawdziwe pole do popisu. Jak więc widzimy nowy YouTube ma wiele ciekawych funkcji i jego wygląd również zasługuje na pochwałę, jednak pewne kwestie dotyczące funkcjonalności serwisu wymagają jeszcze dopracowania.

---

T.G.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

EURO ( € )
USD ( $ )
PLN ( zł )

Popularne posty

Thumbnail Screenshots by Thumbshots